LKS Diament Pstrągowa - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Aktualności

Pierwsze zwycięsto, znowu nerwowo

  • autor: konrad_b, 2011-09-12 21:51

11 września 2011 roku podejmowaliśmy na własnym stadionie lidera, z Szufnarowej. My z dorobkiem 1 pkt, "podobno" mieliśmy być łatwym kąskiem dla gości. Wygraliśmy jednak 3:2 i zdobyliśmy pierwsze 3 pkt w obecnym sezonie.

Więcej w rozwinięciu.

Pogoda tego dnia dopisała, było bardzo ciepło. Tuż po godzinie 14 przy licznie zgromadzonych kibicach rozpoczęliśmy mecz. Od początku zarysowała się nasza przewaga, szczególnie w środku pola. Gola zdobyliśmy już w 4 minucie. Długim wybiciem grę rozpoczął nasz bramkarz, Wojtek Środoń, piłką przeleciała przez całe boisko a naciskany obrońca przez naszego napastnika zaskoczył bramkarza strzałem głową. Gol samobójczy i 1-0. Kolejne 10 minut to ponownie bardzo dobra gra z naszej strony, szybkie wymiany piłki, kilka dogodnych sytuacji. Jedną z nich po przejęciu piłki na 25 metrze wykorzystuje Konrad Bieda, mija jednego obrońcę i w sytuacji sam na sam, "pewnym" strzałem pokonuje bramkarza gości. Kolejna bramka to bardzo ładne podanie Mariusza Małka przez pół boiska do Mariusza Środonia, który staje oko w oko z bramkarzem i mamy 3-0. W tym momencie następuje rozluźnienie, znane z poprzednich spotkań. Około 40 minuty jest więc 3-1, pierwsza składna akcja gości, ładna klepka i sytuację sam na sam wykorzystuje Łukasz Góra. Niespełna minutę później piłka znowu wpada do siatki, jednak mamy spalonego, więc wynik pozostaje bez zmian już do końca pierwszej połowy. 

Pierwsze 15 minut drugiej połowy to powrót do naszej "dobrej" gry. Sytuację sam na sam po ładnym rajdzie ma ponownie Mariusz lecz lepszy jest bramkarz. Potem w poprzeczkę trafia Wojtek Gierlak. Następne 30 minut to już przewaga gości, trzeba napisać że spora przewaga. Gol na 3-2 to zamieszanie w polu karnym i zagranie ręką w parterze przez Piotrka Gątarskiego. Karny, pewnie zamieniony na gola przez Łukasza Górę. Kolejne minuty to liczne wrzutki w nasze pole karne z rzutów wolnych czy rożnych. Do końca było gorąco ale wynik 3-2 wydaje się wynikiem sprawiedliwym. 

Pierwsze 3 punkty, jak by nie było z liderem. Za tydzień wyjazd do Lutoryża, spadkowicza z A klasy, obyśmy dopisali kolejne 3 punkty do naszego dorobku po tym spotkaniu.


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [230]
 

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Reklama