LKS Diament Pstrągowa - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Aktualności

Diament Pstrągowa - Wenecjanka Lecka

  • autor: konrad_b, 2010-05-26 09:12

Diament po ostatnim sparingowym zwycięstwie nad Czarnymi Czudec chciał wygrać, również pierwszy mecz w rundzie wiosennej(4 remisy, 3 porażki). Przeciwnikiem drużyny Marcina Stolarewicza była Wenecjanka Lecka. Zespół ten choć zajmuję dopiero 13 pozycję w ligowej tabeli ostatnimi czasy zaczął grać zdecydowanie lepiej. Świadczyć o tym mogą ostatnie dwie wygrane z Albatrosem Szufnarową 3-0 oraz wyjazdowe zwycięstwo 2-1 z Błażowianka II Błażowa.

Czy i tym razem Diament nie zdołał sprostać rywalom? Więcej w rozwinięciu.

Diament mecz rozpoczął w składzie:

 

Pierwszy 15 minut meczu to zdecydowana przewaga drużyny z Pstrągowej. Swoją szansę miał Konrad Bieda ale trafił tylko w boczną siatkę. Potem bardzo ładnie przy linii bocznej powalczył już o wydawało się straconą piłkę Piotr Stodolak, ograł obrońcę, dośrodkował ale niestety skończyło się tylko na rzucie rożnym. Gdy wydawało się, że idzie coraz lepiej nagle Diament odpuścił, szanse zaczęli stwarzać sobie zawodnicy z Lecki. Bodajże 3 razy próbowali uderzać z dystansu z rzutów wolnych ale bardzo dobrze bronił Wojtek Środoń. Nie doliczając ani minuty sędzia skończył pierwszą, bardzo słabą połowę.

W przerwie na mecz dojechali Tomek Błażej oraz Artur Róg. Zmienili oni już na początku drugiej połowy kolejno Piotrka Stodolaka oraz Mateusza Pilcha. Druga połowa rozpoczęła się od przewagi Diamentu. Na 20 metrze faulowany był jeden ze środkowych pomocników. Lecka ustawiła 3 osobowy mur a do piłki podszedł trener oraz Marcin Cyran. Ten drugi lekko musnął piłkę w bok a na strzał zdecydował się Marcin Stolarewicz, piłka po rękach bramkarza wylądowała w siatce. Gdy wydawało się, że wszystko idzie dobrze rzut rożny wywalczyli gracze z Lecki. Dośrodkowanie zostało wybite przez naszych obrońców przed pole karne. Tam dopadł do niego lewy obrońca Lecki który wstrzelił piłkę w pole karne. Napastnik naszych przeciwników po przepychance z naszymi obrońcami wyszedł praktycznie sam na sam z bramkarzem. Uderzył po ziemi, jego strzał sparował jeszcze Wojtek ale przy dobitce nie miał już żadnych szans. Po bramce na 1-1 Diament nieco się obudził. Za Grzegorza Iskrę wszedł Kamil Stawarz na lewą pomoc. Niedługo po wejściu wymienił z boku podanie z Konradem Biedą, dośrodkował a z pół woleja uderzył Tomek Błażej. Piłka niestety wylądowała na poprzeczce. Gdy wydawało się, że Diament straci kolejne punkty do ataku wszedł Marcin Stolarewicz. Około 2 minuty przed końcem powalczył z obrońcą o górną piłkę. Obrońca przedłużył ją do tyłu tuż przed pole karne gdzie dopadł do niej Konrad Bieda. Wychodząc sam na sam został sfaulowany. Sędzia główny po konsultacji z liniowym wskazał na rzut wolny na 16 metrze. Do piłki podszedł oczywiście Marcin Stolarewicz który bardzo ładnym strzałem w okienko nie dał szans bramkarzowi, zdobywając przy tym drugiego gola w meczu. Do końca wynik już się nie zmienił.

Obiektywnie, Diament zagrał bardzo słaby mecz. Dlaczego? Nie wiadomo. Może przez bardzo męczący sparing z Czudcem w niedzielę, może przez brak treningów. Ważny jest jednak wynik i pierwsze 3 punkty w tej rundzie. Oby tak dalej.

Skład, zmiany oraz bramki.

PS Pierwszy i ostatni raz tak długa relacja ;)


  • Komentarzy [5]
  • czytano: [1708]
 

autor: ~anonim 2010-05-26 20:30:13

avatar Diament 2-1 Lecka.Dwie bramki M.Stolarewicza obie z rzutów wolnych.


autor: ~mmmm 2010-05-26 23:25:02

avatar a to pech!!!!


autor: ~anonim 2010-05-27 16:37:30

avatar no wez daj spokoj;p oby wiecej takich relacji.


autor: ~anonim 2010-05-27 21:04:18

avatar Faktycznie czekamy na takie relacje super!!!


autor: ~anonim 2010-05-29 20:25:37

avatar Konrad fajna relacja


Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Reklama